Kiedyś, dawno temu, zapragnęłam uwiecznić na zdjęciach mojego psa BEMOLA. Pożyczyłam od kolegi brata aparat, najprostszy w obsłudze, kupiłam film i wystrzelałam w ciągu dwóch dni. Potem gorączka czekania na efekty - około dwóch tygodni. Radość nie do opisania, kiedy wreszcie miałam w ręku czarno-białe zdjęcia. Prawie wszystkie udane. To nic, że część niewyraźna.:)

Tym samym aparatem zrobiłam moje pierwsze zdjęcia na wystawie psów. Pierwszy uwieczniony afgan...

Aparat wreszcie trzeba było oddać. Już niedługo miałam w ręku swój własny - typowy automat bez lampy. Na wystawy był dobry. Krótko potem dowiedziałam się jak wygląda ciemnia, powiększalnik, koreks i na zdjęcia musiałam czekać już tylko do wieczora - nie dwa tygodnie. Nie zapomnę wypraw na wystawy - znajomi wracali ze swymi kochanymi psami - ja z tymi samymi psami na kliszy fotograficznej.

Potem przyszła era Zenith'a 122. To niezawodny aparat. Korzystałabym z niego do dziś, gdyby nie fakt, że używam komputera. Ten Zenith wykonał tysiące zdjęć, z których nieliczne są warte pokazania. Ale kilka jednak znalazło sie na tej stronce.:) To przy tym aparacie zaczęłam bawić się w macro, korzystając z pierścieni.

O pierwszej mojej cyfrówce nie warto nawet wspominać. Pamięć wbudowana (50 zdjęć), brak podglądu. Szybko wymieniłam ją na coś lepszego. Jednak wreszcie zapragnęłam czuć w ręku coś konkretnego. Tak pojawił sie w domu Fujifilm S5800. Niedawno spełniło sie moje marzenie i jestem właścicielką lustrzanki cyfrowej, z którą właściwie dopiero się zapoznaję...

Lubię fotografować. Trudno te moje zdjęcia nazwać sztuką. Lubię macro, zabawę HDR'em... Uwielbiam wystawy psów, stąd tak obszerna fotorelacja z wystaw psów w tym dziale. Mam obsesję na punkcie nieba. Cenię sobie eksperymenty z pogranicza światła i cienia. Jednak nade wszystko kocham fotografować moje psy, wokół nich kręci sie moje życie i to dla nich i dzięki nim powstała ta stronka.





Marta Pacanowska
tel: (+48) 501 852 769
E-mail: benenatus@tlen.pl
Bydgoszcz
Polska